Klinika Ambroziak oferuje pełen zakres wzajemnie uzupełniających się zabiegów z zakresu: dermatologii estetycznej i klinicznej, chirurgii plastycznej i naczyniowej, flebologii, ginekologii estetycznej i klinicznej, laryngologii, ortopedii, andrologii, urologii oraz fizjoterapii, dietetyki i kosmetologii.
Porada

Zimowo-wiosenne porządki na skórze

Maria Kowalczyk
6 marca 2017

Okres zimowy i początki wiosny to najlepszy moment, żeby pozbyć się niechcianych zmian na skórze: pieprzyków, brodawek, narośli, włókniaków. Nasłonecznienie jest w tym czasie najniższe, związku z tym ryzyko powstawania przebarwień na skórze jest mniejsze niż podczas pozostałych pór roku. Co można, czego nie można, a co powinno się usunąć i kiedy zgłosić się do gabinetu dermatologicznego?

Zimą najrzadziej eksponujemy skórę na działanie słońca. Chyba że planujemy urlop gdzieś w tropikach lub właśnie z nich wracamy. Jeśli jednak dalekie podróże są w jeszcze dalszych planach, to najlepszy moment w roku, żeby dokładnie obejrzeć skórę, gdyż jest o tej porze najjaśniejsza. Jest to wtedy moment, w którym resztki opalenizny już zeszły i doskonale widać każdą plamkę, przebarwienie i znamiona barwnikowe. Te ostatnie, mogą być groźne i okazać się czerniakiem. Natomiast trzeba je ocenić nie tylko „na oko”, ale i poddać skórę analizie dermatoskopem u specjalisty dermatologa, który zdiagnozuje, czy pieprzyk należy wyciąć natychmiast czy może warto go poobserwować. Jeśli zaś jest on naszym znakiem charakterystycznym i nie zmienia swojego kształtu, ani koloru - można pozostawić go na skórze bez interwencji.

Szybką i dokładną metodą oceny zmian melanocytowych jest dermoskopia i videodermoskopia. Dzięki tym metodom możemy ocenić cechy danej zmiany w powiększeniu znacznie dokładniej niż okiem nieuzbrojonym. Jeżeli obraz zmiany jest niepokojący, możemy ją porównać po kilku miesiącach bądź usunąć. Są pacjenci, dla których zapewnienia lekarza o braku złośliwości znamienia nie wystarczają. Żyją oni w ciągłej obawie. Wtedy można usunąć znamię. U niektórych pacjentów łagodne zmiany melanocytowe są tak umiejscowione, że ulegają ciągłemu drażnieniu, co powoduje ich krwawienie i stany zapalne, wtedy też można usunąć taką zmianę – mówi dr Michał Rożalski z Kliniki Ambroziak.

Zwykle, jeśli wygląd zmiany jest niepokojący, zaleca się jej wycięcie i poddanie badaniu histopatologicznemu w celu oceny, czy mamy do czynienia z nowotworem złośliwym czy też z niegroźnym, choć niezbyt przyjaźnie wyglądającym pieprzykiem. Co powinno nas niepokoić? – Znamiona, które w krótkim czasie zmieniają barwę, rosną, swędzą, krwawią, są zmianami, z którymi powinniśmy niezwłocznie udać się do specjalisty. Jednak czerniak częściej powstaje nie ze zmiany barwnikowej, a w miejscu gdzie nie było znamienia, dlatego każdy nowy „pieprzyk” u osoby dorosłej powinien zostać zbadany dermoskopowo. Znamię melanocytowe „źle wyglądające” na pierwszy rzut oka wcale nie musi wyglądać nieprawidłowo w powiększeniu - dermoskopii. Znamiona „źle wyglądające” nazywane dysplastycznymi w większości przypadków nie zmieniają się w czerniaka, jednak nie jest wykluczone, że pod wpływem czasu taka zmiana nie ulegnie transformacji w czerniaka, a dodatkowo pacjenci z licznymi zmianami tego typu mają większe prawdopodobieństwo pojawienia się tej choroby. Natomiast większość czerniaków powstaje w skórze niezmienionej. Jednak czerniak zanim stał się zmianą guzkową bądź powierzchownie poszerzającą się plamą, był wcześniej niewielką mało wyróżniającą się zmianą – wyjaśnia lekarz.

– Skóra ze względu na swoją powierzchnię i złożoność budowy jest organem mogącym prezentować niezliczoną ilość i kombinację różnych zmian skórnych wywodzących się z przeróżnych komórek. Mogą się pojawiać zmiany łagodne i złośliwe, infekcyjne i niezakaźne. O tym, jaką zmianę usunąć i jaką metodą się posługiwać, powinien decydować lekarz zajmujący się zmianami skórnymi. Są zmiany pojawiające się bardzo często w różnych grupach wiekowych. Skóra dzieci ulega bardzo często infekcji wirusem brodawczaka ludzkiego, klinicznie dochodzi do pojawienia się brodawek wirusowych głównie na dłoniach czy stopach. Bez leczenia zmiany znikają zazwyczaj w ciągu 3-4 lat, jednak możemy stosować preparaty miejscowe powodujące podrażnienie i szybsze ustępowanie zmian skórnych. Bardziej oporne brodawki wirusowe możemy mrozić, wypalić laserem bądź wyłyżeczkować, niestety żadna z tych kuracji nie daje 100-proc. wyleczenia i zmiany mogą nawrócić, wtedy możemy powtórzyć terapię, ewentualnie wybrać inną metodę – mówi dr Michał Rożalski.

Jak wygląda prawidłowy zabieg usuwania znamion? „Pieprzyki” wzbudzające niepokój lekarza, powinny zostać usunięte chirurgicznie. Metoda wycięcia łączy się z powstaniem blizn w miejscu cięcia. Natomiast w przypadku znamion symetrycznych, wypukłych, okrągłych, które bardzo często pojawiają się na twarzy (nos, czoło, broda) lub ciele (niewygodne miejsca jak plecy u kobiety - na wysokości zapięcia od biustonosza), można je wyłyżeczkować.

– Każdy ma przynajmniej kilka znamion melanocytowych tzw. pieprzyków, jedne są większe, drugie mniejsze inne zawierają włosy. Usunięcie laserowe – stosujemy różne lasery np: laser CO2, KTP 532 nm, Nd:YAG 1064 nm, ale także dosyć starą, ale jakże skuteczną i niezawodną metodę, czyli łyżeczkowanie. Mrożenie nie jest odpowiednią terapią, ponieważ nie usuwa całej zmiany i może imitować zmianę złośliwą jednego z najgorszych nowotworów skóry – czerniaka. Przy usuwaniu takich zmian wskazane jest wykonania badania histopatologicznego, a co za tym idzie zmiana powinna być usunięta chirurgicznie. Niestety wiąże się to z powstaniem blizny – mówi dr Rożalski.

Jak często badać znamiona?

– Profilaktyczne badanie powinno odbywać się raz w roku - dermoskopia, videodermoskopia. Możliwe jest też wykonywanie skanu całościowego - zapisanie obrazu całego ciała i pojedynczych zmian, a następnie porównanie na następnych wizytach kontrolnych zmian skórnych. Jest to szczególnie wskazane u pacjentów z dużą liczbą znamion melanocytowych. Jeżeli czerniaki występują rodzinnie, trzeba badać członków rodziny. Pacjenta z przebytym czerniakiem trzeba badać częściej w pierwszych kilku latach po usunięciu zmiany – mówi lekarz z Kliniki Ambroziak.

Obok znamion barwnikowych nieestetyczne są również wszelkiego rodzaju włókniaki miękkie. Mogą one wyrastać na powiekach, twarzy, szyi, pod pachami, w pachwinach. Pojawiają się u kobiet i mężczyzn. Zazwyczaj przybierają kolor skóry. Zwykle dodają osobie, u której są widoczne - szczególnie jeśli wyrastają na twarzy - niepotrzebnych kilku lat w metryce. Dlatego tak ważne jest, aby się ich pozbyć i odmłodzić wizerunek ze starszej pani na młodszą kobietę. Jakie są techniki usuwania takich włókniaków? Przede wszystkim dermatolog musi je odróżnić od brodawek wirusowych (zwanych potocznie kurzajkami). Włókniaki miękkie można usunąć na kilka sposobów: tzw. elektrochirurgią, czyli wypalić włókniaka prądem elektrycznym, wyłyżeczkować albo potraktować laserem frakcyjnym CO2. Niestety, mogą pojawić się nowe zmiany skórne.

– Zmiany takie jak brodawki łojotokowe (zazwyczaj rozsiane, brązowe, uwypuklające się brodawkowate zmiany) czy włókniaki miękkie można usunąć laserowo bądź wyłyżeczkować. Kolejną bardzo częstą zmianą skórną są czerwone, punkcikowate zmiany, czyli naczyniaki rubinowe. Można je usunąć metodami laserowymi. Oczywiście poza wyżej wymienionymi łagodnymi zmianami są jeszcze nowotwory złośliwe w większości związane z nadmierną ekspozycją na promienie UV, które bezwzględnie trzeba usuwać. Przy takich zmianach złotym standardem jest usuniecie chirurgiczne i badanie histopatologiczne, jednak przy łagodniej przebiegających nowotworach można wykonać, zależnie od typu zmiany, kriochirurgię, laseroterapię, elektrokoagulację, leczenie terapią fotodynamiczną bądź leczenie miejscowymi preparatami powodującymi zniszczenie zmiany – wyjaśnia lekarz.

wszystkie porady

Promowane porady: