Klinika Ambroziak oferuje pełen zakres wzajemnie uzupełniających się zabiegów z zakresu: dermatologii estetycznej i klinicznej, chirurgii plastycznej i naczyniowej, flebologii, ginekologii estetycznej i klinicznej, laryngologii, ortopedii, andrologii, urologii oraz fizjoterapii, dietetyki i kosmetologii.
Porada

Pupa w centrum uwagi

Redakcja WP Kobieta
7 marca 2017

Kanon piękna kobiecej sylwetki zdaje się zmieniać przez ostatnie kilka lat. Internet, który coraz częściej wyznacza trendy, został zdominowany przez krągłe, jędrne pośladki. Największe gwiazdy Instagrama mają nie tylko wydatne biusty i wąskie talie, ale też duże pupy, które obsesyjnie „pompują” podczas godzin ćwiczeń na siłowni.

Ta tendencja jest tak silna, że świat wielkiej mody nie mógł dłużej pozostawać na nią głuchy. Na wybiegach wciąż podziwiamy bardzo szczupłe modelki, jednak ich budowa ciała nie jest już tak chłopięca, lecz coraz częściej kobieca. W kampaniach największych domów mody występują dziewczyny z pełnymi biustami, które wcześniej pojawiały się jedynie w prasie dla panów, a także z całkiem krągłymi pupami. 90 cm w biodrach przestaje być niedoścignionym marzeniem niemal każdej z nas. 

Mimo iż w show-biznesie bardzo kobiece kształty możemy podziwiać od dość dawna, były one raczej rzadkością i domeną Latynosek. Dopiero od czasu, gdy Kim Kardashian zaczęła pozować na hollywoodzkich ściankach, o tej części ciała zrobiło się naprawdę głośno. Wraz ze wzrostem popularności celebrytki nasilała się również moda na krągłości, których zapragnęła niemal każda kobieta.

Pięknej pupie nie sprzyjają jednak siedzący tryb życia i brak ruchu. Mięśnie, które nie są używane, szybko wiotczeją i powoli zanikają. W połączeniu z nieodpowiednią dietą – bogatą w niezdrowe tłuszcze, wysokokaloryczną, wysokosodową i ubogą w wodę – prowadzi to do powstawania cellulitu i utraty elastyczności skóry.

Wiele tych z nas, które regularnie ćwiczą i prowadzą zdrowy tryb życia, z pewnością może się pochwalić fajnym tyłeczkiem. Niestety, niesprawiedliwość losu nie zna granic i niektóre mimo intensywnych treningów wciąż nie są zadowolone z efektów.

– Wszystkiemu winna jest genetyka. Kobieta, która ma naturalnie płaskie pośladki, niestety nawet wytężonymi ćwiczeniami może nie być w stanie rozbudować mięśni do upragnionych kształtów i rozmiarów tłumaczy dr Michał Rożalski z Kliniki Ambroziak. Na szczęście z pomocą może przyjść medycyna estetyczna. Najlepsze efekty uzyskamy, decydując się na jedną z trzech metod: iniekcję własnej tkanki tłuszczowej, wypełnienie preparatem Macrolane lub wszczepienie implantów. 

Nic więc dziwnego, że obecnie brazylijski lifting pośladków jest najpopularniejszą operacją plastyczną na świecie. Według najnowszego raportu Amerykańskiego Towarzystwa Chirurgów Plastycznych liczba kobiet, które zdecydowały się na ich powiększenie, wzrosła niemal trzykrotnie. Oznacza to, że w 2015 r. zabieg ten był wykonywany co pół godziny!

Lipomodelling polega na powiększeniu, wymodelowaniu oraz poprawieniu wyglądu pupy. Pierwszym krokiem zabiegu jest liposukcja tkanki tłuszczowej z okolic ud bądź brzucha. Pobrany w ten sposób materiał zostaje następnie przeszczepiony w okolice pośladków. W efekcie stają się one podniesione, zgrabne i krągłe, a dodatkowo możemy cieszyć się szczuplejszą talią czy nogami. Poprawi się także kontur ciała, a skóra na pośladkach wygładzi się i napnie, dzięki czemu zmniejszy się widoczność cellulitu.

Efekt zabiegu widoczny jest już po kilku dniach – skóra staje się bardziej elastyczna, wygląda młodziej, a powierzchnia poddana zabiegowi zwiększa swoją objętość. Rezultaty widoczne są bezpośrednio po zabiegu, a ze względu na zanik tłuszczu z biegiem czasu mogą się zmniejszać – dlatego podajemy tłuszcz z nadkorekcją – dodaje dr Rożalski. W zależności od predyspozycji organizmu pacjenta tłuszcz może utrzymywać się przez kilka lat, ale niestety u szczupłych pacjentów możliwy jest szybszy zanik tkanki tłuszczowej. 
 

– Wstrzyknięcie własnego tłuszczu jest preferowaną przez klientki metodą liftingu pośladków. Jest to fizjologiczny wypełniacz, który z reguły dobrze się przyjmuje. Transfer przynosi bardzo dobre, i naturalne efekty. Pamiętajmy jednak, że zabieg nie może zostać wykonany u bardzo szczupłych pacjentek – wtedy może nie udać się odessać wystarczającej ilości materiału do wypełnienia pośladków – mówi dr Michał Rożalski z Kliniki Ambroziak w Warszawie.

Czy dla osoby o nienagannej figurze krągła pupa pozostanie w sferze marzeń? Istnieje możliwość, podobnie jak w przypadku piersi, wszczepienia pod skórę silikonowych implantów. Jak każda operacja plastyczna, ta rownież wykonywana jest w znieczuleniu ogólnym, wymaga hospitalizacji i około dwutygodniowego „zaprzestania” korzystania z pośladków, aby te mogły się wygoić.

Najmniej inwazyjnym, ale też niestety mniej trwałym rozwiązaniem jest Macrolane, czyli kwas hialuronowy (rezultaty utrzymują się do 24 miesięcy). Ze względu na budowę nie można go stosować do powiększania piersi (zaburza diagnostykę), natomiast świetnie sprawdza się w przypadku pośladków. Zabieg wykonywany jest w warunkach ambulatoryjnych i pozwala na natychmiastowy powrót do wykonywania normalnych czynności.

wszystkie porady

Promowane porady: