Klinika Ambroziak oferuje pełen zakres, wzajemnie uzupełniających się zabiegów z zakresu: dermatologii estetycznej i klinicznej, chirurgii plastycznej i naczyniowej, flebologii, ginekologii estetycznej i klinicznej, urologii, andrologii, laryngologii oraz fizjoterapii, dietetyki i kosmetologii.
Porada

Policzki na medal

Redakcja WP Kobieta
10 stycznia 2017

Są tylko dwa miejsca na ciele kobiety, gdzie nadmiar tkanki tłuszczowej zupełnie nam nie przeszkadza. Oczywiście chodzi o biust i… kości policzkowe. Choć w obu przypadkach liczy się nie wielkość, a kształt. I jak w przypadku powiększenia biustu, tak i w kwestii policzków jest więcej niż jedno rozwiązanie. Można zaprzyjaźnić się z konturowaniem, zacząć uprawiać gimnastykę twarzy albo wybrać się do kliniki medycyny estetycznej, aby uzyskać najbardziej trwały rezultat.

Katherine Hepbuprn i Sophia Loren nie musiały uciekać się do medycznych sztuczek. Obdarzone naturalnie pięknymi policzkami i wyraźnie zarysowanymi kośćmi policzkowymi musiały jedynie podkreślać je odrobiną makijażu. Jeśli jednak nie wygrałaś losu na genetycznej loterii i twoje policzki bardziej przypominają te chomika albo nie ma ich wcale, nie załamuj rąk. Dietetycy, makijażyści i lekarze znaleźli na to sposób.

Światło i cień

Konturowanie to metoda stosowana przez makijażystów od lat, choć można mieć wrażenie, że wymyśliła ją Kim Kardashian na spółkę z jej zdolnym przyjacielem, makijażystą Mario Dedivanovicem. Kim wprawdzie nie wymyśliła metody nakładania jaśniejszych i ciemniejszych kosmetyków na twarz, aby uwydatnić jej kształt, ale z pewnością zawdzięczamy jej fakt, iż każda marka kosmetyczna, od tych popularnych po ultraluksusowe, ma w swojej ofercie palety do konturowania. I właśnie w taki kosmetyk powinnaś się zaopatrzyć, jeśli chcesz wyczarować przed lustrem nowe policzki. Potrzebne będą dwa odcienie podkładu w kremie lub pudru: jeden o ton czy dwa ciemniejszy od twojego koloru cery, drugi nieco jaśniejszy, może być z rozświetlającymi drobinkami. Zasada nakładania jest prosta: jasny uwypukla, uwydatnia i zwraca uwagę, ciemny kosmetyk sprawia, że miejsce w którym go nałożyliśmy wydaje się być bardziej wklęsłe. Zapewne intuicyjnie wiesz już, o co w konturowaniu chodzi. Ciemniejszy podkład czy puder nakładasz poniżej kości policzkowych, wzdłuż żuchwy, na skrzydełkach nosa i skroniach. Jaśniejszym podkreślasz najbardziej pulchną część policzków, grzbiet nosa i środek czoła. Pamiętaj, aby wszystkie kosmetyki dokładnie rozetrzeć. Masz bawić się światłocieniem, a nie mieć twarz pomalowaną jak zebra. Jeśli nie wierzysz w swoje makijażowe umiejętności, poszukaj tutoriali na YouTube – jest ich nieskończoność. Wolisz zajęcia twarzą w twarz? Wybierz się na krótki kurs konturowania do jednej z perfumerii albo umów się na konsultację u makijażystki. W konturowaniu główna zasada brzmi: ćwiczyć!

Gimnastyka buzi i języka

Perspektywa poświęcania codziennie kwadransa na makijaż zupełnie zniechęciła cię do konturowania? Wolisz bardziej trwałe metody, ale jeszcze nie jesteś gotowa na wizytę u lekarza? Przydatna okaże się gimnastyka twarzy. W Korei, Japonii czy Singapurze jest bardziej popularna od jogi. Wystarczy codziennie wykonać kilka prostych ćwiczeń (możesz to robić w samochodzie, w drodze do pracy czy wieczorem przed snem), aby poprawić kontur twarzy, wzmocnić mięśnie i wypracować pięknie zarysowane kości policzkowe. Podczas większości ćwiczeń wygląda się nieco dziwnie, a rezultaty widoczne są dopiero po miesiącu, ale zwolenniczki naturalnych metod wiedzą, że nie szybkość ma znaczenie. Ponadto, gimnastyka twarzy sprawia, że skóra jest jędrniejsza, bardziej napięta, płytkie zmarszczki znikają, a dzięki lepszemu ukrwieniu cera zyskuje równomierny, promienny koloryt. W Polsce jest już kilkoro specjalistów od gimnastyki twarzy, którzy, niczym trenerzy personalni, układają swoim podopiecznym zestawy treningowe. Jeśli najpierw wolisz w zaciszu domowym przekonać się, czy to metoda dla ciebie, zerknij na kanał Raji Osahn, vlogerki, która opracowała świetny zestaw ćwiczeń na piękne, pełne policzki.

Cud medycyny

Medycyna estetyczna powstała po to, aby spełniać nasze marzenia i pomóc pożegnać się z kompleksami. Jeśli więc jesteś pewna, że pełniejsze, podniesione policzki to właśnie to, czego chcesz, wybierz się na konsultację do gabinetu lekarskiego. Metod poprawienia policzków jest mnóstwo. Możesz wypełnić je gęstym kwasem hialuronowym lub własną tkanką tłuszczową. - Kwas hialuronowy ma niesamowite zdolności wiązania cząsteczek wody. Stosowany jest od lat, jako bezpieczny i skuteczny wypełniacz. Idealnie nadaje się do modelowania okolicy policzków - wyjaśnia dr Katarzyna Żórawicz, dermatolog z Kliniki Ambroziak. - Zabieg polega na podawaniu żelowego preparatu za pomocą tzw. kaniuli lub igły bezpośrednio w okolicę wymagającą powiększenia objętości. Efekty, zależnie od rodzaju i gęstości podanego preparatu, utrzymują się od 6 do 14 miesięcy. Po tym czasie kwas ulega rozpuszczeniu przez naturalne enzymy.

Wypełniaczem, cieszącym się rosnącym zainteresowaniem, jest tłuszcz autologiczny. - Materiał pobierany jest z tkanki podskórnej okolicy brzucha lub nad kolanami. Następnie w procesie wirowania uzyskiwana jest najbardziej wartościowa frakcja tłuszczu, bogatego w komórki macierzyste. Ten jest następnie wprowadzany za pomocą kaniuli w pożądaną okolicę. Po zabiegu można praktycznie od razu wrócić do codziennych zajęć. Przewagą tłuszczu autologicznego nad innymi wypełniaczami jest przede wszystkim trwałość oraz bezpieczeństwo. Zabiegu nie trzeba powtarzać - zachwala dermatolog.

Chcesz, oprócz wypełnienia, również podnieść policzki, ale na klasyczny lifting jest jeszcze za wcześnie? Z pomocą przyjdą nici liftingujące. - Różnią się one kształtem, sposobem mocowania w tkankach i siłą ich utrzymywania. Wprowadzane są pod skórę przez niewielkie nakłucia i zapewniają efekt podnoszenia i napinania tkanek. Dodatkowo powodują wzmożoną syntezę nowego kolagenu, dzięki czemu nawet po rozpuszczeniu nici, efekt liftingu utrzymuje się. Nici wykonane są z bezpiecznych, rozpuszczalnych i degradowalnych materiałów. Efekt ich działania utrzymuje się kilka lat. Rekonwalescencja po tego typu zabiegach trwa kilka dni - wylicza zalety zabiegu dr Katarzyna Żórawicz.

Poza tym są implanty, liftingi i cały szereg zabiegów. Dlatego tak ważne jest, aby zacząć od konsultacji u dobrego lekarza, który przeprowadzi wywiad, opowie o możliwych rezultatach i zasugeruje najlepszą metodę, aby je osiągnąć. Idąc do chirurga czy dermatologa estetycznego, dobrze jest mieć przygotowaną listę pytań i w miarę sprecyzowane oczekiwania. Owszem, możesz poprosić o policzki a’la Jennifer Garner, ale pamiętaj, że nie muszą one pasować do twojego kształtu twarzy. Bądź więc otwarta na sugestie, a jeśli to możliwe, poproś o przedstawienie wizualizacji. Wówczas łatwiej będzie ci podjąć decyzję, z której będziesz zadowolona. I nie obawiaj się, że policzki będą jak nadmuchane baloniki. Dobry lekarz będzie kierował się przede wszystkim proporcjami twojej twarzy i nie pozwoli, abyś wyglądała groteskowo.

wszystkie porady

Promowane porady: